ZOBACZ DRUGĄ ODSŁONĘ "Po Toruniu"

12 lipca 2018

📘#38: „Niemy świadek. Zbrodnie hitlerowskie w toruńskim Forcie VII i w lesie Barbarka” - Tadeusz Jaszowski i Czesław Sobecki

Już nie pamiętam ile dokładnie miałem lat – osiemnaście, może dziewiętnaście – w każdym razie bardzo późno poznałem historię Barbarki i popełnionych tam zbrodni. W pierwszym miesiącach II wojny światowej, to właśnie lasy Barbarki stały się „niemym świadkiem” zbiorowych morderstw, jakich dopuścili się Niemcy na  Polakach z Torunia i okolic. Tej wiedzy, bynajmniej, nie zdobyłem w szkole. W podstawówce, gimnazjum czy liceum nie ma lekcji związanej z historią miast, w których żyjemy, a jeśli już, to są tak ogólnikowe, że po skończeniu szkół więcej wiemy o starożytnym Rzymie czy Atenach, niż o własnej małej ojczyźnie. Tak więc nie, o Barbarce nie dowiedziałem się w szkole, lecz z internetu. Najpierw z wikipedii, potem trafiłem na jakiś portal historyczny, wreszcie pojechałem tam, aby zobaczyć to miejsce na własne oczy. 
Wiele lat później, po dłuższym polowaniu, udało mi się kupić książkę Niemy świadek. Dorwałem ją na Allegro, nawet w przyzwoitej cenie. Gdy do mnie dotarła, zobaczyłem cienką książeczkę: sto czterdzieści pożółkłych stron, w środku kiepskiej jakości fotografie, grzbiet poprzecierany, a wyschnięty klej wypuścił kilka kartek. Nie ma co się dziwić, książkę wydano w 1971 roku, ale nie wyglądała, jakby ją często czytano. A szkoda.
Z wielkim zaciekawieniem zanurzyłem się w lekturze Niemego świadka. Po raz pierwszy miałem okazję poznać szczegóły dotyczące zarówno zbrodni na Barbarce, zasad jakie panowały w niemieckich więzieniach w Forcie VII i Okrąglaku, czy wreszcie, jak wyglądało przejęcie władzy przez Niemców po tym, jak na początku września 1939 roku, rozpoczęli okupację Torunia. Pierwsza część książki, to typowa opowieść historyków, ale napisana bardzo przystępnym językiem, co było miłym zaskoczeniem. W części drugiej głos zabierają Ci, którzy przeżyli koszmar niemieckich obozów. Przygotujcie się więc na wstrząsające relacje, wspomnienia pełne bólu i cierpienia. Wśród tych, co zabrali głos jest m.in. ks. Wojciech Gajdus, którego wojenne pamiętniki doczekały się osobnej książki (patrz Nr 20998 opowiada).

Część trzecia „Niemego świadka”, to zapis procesu zbrodniarza Karla Friedricha Straussa – jednego z najkrwawszych oprawców z Fortu VII. Tutaj też bliżej poznacie jego sylwetkę. 

Książkę zamyka tekst poświęcony sprawie kapitana Jana Drzewieckiego, który w 1942 roku razem z trzydziestoma siedmioma innymi Polakami został oskarżony o zamordowanie 150 Niemców. Proces był poszlakowy, ale to i tak nie przeszkodziło skazać go i dwudziestu innych Polaków na śmierć. Drzewieckiego powieszono w garażu na tyłach siedziby Gestapo przy ul. Bydgoskiej w Toruniu.
W książce znajdziecie też sporo zdjęć wykonanych przez samych Niemców. Na fotografiach można zobaczyć m.in. więźniów na tle Fortu VII czy moment egzekucji w lasach Barbarki. Minusem jest ich jakość, ale na to wpływa przede wszystkim kiepski papier, no i sam druk.

Zdaję sobie sprawę, że wspominam Wam o książce starej i trudno dostępnej. W dniu, kiedy piszę ten tekst (11.07.2018), na allegro są trzy egzemplarze. Niewiele, ale są. Dla tych, co nie chcą kupować staroci za 30 zł, jest inne wyjście. Dziewięć lat temu Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej wydała książkę Barbarka. Miejsce niemieckiej egzekucji Polaków z Torunia i okolic (październik-grudzień 1939). Wiem, tytuł prawie tak długi, jak Pałac Kultury wysoki, a skoro długi tytuł, to musi być książka naukowa. W dużej mierze tak właśnie jest, ale to temat na osobny wpis. W każdym razie, książka nadal jest dostępna i kosztuje 15 zł. Osobiście jednak bardziej polecam Niemego świadka – publikację nie tylko wartą przeczytania, ale i zatrzymania na dłużej. Dla mnie, właśnie ta pozycja okazała się kopalnią wiedzy i punktem wyjścia do napisania tekstu o Forcie VII, do którego lektury również zachęcam.

ISBN: -
wydawca: Kujawsko-pomorskie Towarzystwo Kulturalne
ilość stron: 140
rok wydania: 1971
typ okładki: miękka