niedziela, 15 marca 2015

Cerkiew św. Mikołaja

🔹Mokre.
Ten niedzielny wpis jest wpisem wyjątkowym, ponieważ po raz pierwszy w cyklu "Toruńskie świątynie" zaprezentowana zostanie świątynia niebędąca przystanią dla rzymskokatolickich wiernych. Zabieram Was na ulicę Podgórną 69 do XIX-wiecznego drewnianego kościółka prawosławnego, nad którym pieczę od lat sprawuje ksiądz mitrat Mikołaj Hajduczenia.
Gdybyśmy chcieli poznać genezę prawosławia w Toruniu, musielibyśmy się cofnąć aż do średniowiecza, kiedy to Gród Kopernika znajdował się na skrzyżowaniu dróg kupieckich, a co za tym idzie, przez miasto przewijali się handlarze niemal z całego świata. Ciekawostką może być fakt, że w latach 1724-1756 za cerkiew służył Dwór Artusa, a od 1924 roku dawny zbór ewangelicki, a obecnie Kino Tumult na Rynku Nowomiejskim. Wybuch wojny w 1939 przyniósł pierwsze represje dla prawosławnej społeczności. Odebrano im piękny murowany gmach wybudowany w 1824 roku i przeniesiono do niepozornej drewnianej świątyni protestanckiej.
O protestantach, którzy zajmowali budynek przy Podgórnej 69 do roku '39 wiadomo niewiele. Toruński dziennikarz Szymon Spandowski ustalił jednak, że luteranie nie byli pierwszymi lokatorami tego miejsca. Zbudowany w 1888 roku był początkowo dworcem miejskim.
Patrząc na cerkiew z zewnątrz, pierwsze słowo, które wpłynęło na fali do moich myśli to "skromność". Tak, drewniany kościółek sprawia bardzo skromne i niepozorne wrażenie, co nie zmienia faktu, że na tle zabytkowej zabudowy ulicy Podgórnej, to prawdziwa perła historii Mokrego. Nie sądziłem jednak, że wnętrze świątyni skrywa takie skarby. Wchodząc przez kruchtę (dobudowaną w latach '80 XX wieku) wkraczamy w zupełnie inny świat. Jest to świat czysto duchowy, a przez to nieco tajemniczy, nie do końca odkryty, oparty na wierze. Specyficzny zapach drewnianych domów, stare ikony, a przede wszystkim dębowy ikonostas sprawiają, że ma się wrażenie obecności w miejscu wyjątkowym. I faktycznie - Cerkiew św. Mikołaja jest wyjątkowa, nie tylko pod względem architektonicznym. W bliskim sąsiedztwie nie mamy zbyt wiele kościołów prawosławnych. Filia w Grudziądzu zlokalizowana jest na parterze kamienicy, a w Aleksandrowie Kujawskim mieści się tylko kaplica otwierana sporadycznie. Najbardziej zbliżona do naszej jest Cerkiew św. Michała Archanioła w Ciechocinku. Budynek powstał w 1894 roku, jednak jej wystrój jest współczesny.
Skupmy się zatem na toruńskiej świątyni, gdzie głównym elementem jest, wspomniany już wcześniej, imponujący ikonostas w stylu monachijskim. Stworzony w XIX wieku przez artystów szkoły kijowskiej ozdabiał cerkiew we Włocławku. Jednak w roku 1925 budynek zburzono, a pięknie i bogato zdobione dzieło sztuki trafiło do Torunia. Przetrwało przeprowadzkę, wojenną zawieruchę i sowieckie porządki. W 2004 roku po czterech latach żmudnej pracy ukończono konserwację ikonostasu. Podczas uroczystego nabożeństwa, 9 maja 2004 r., ordynariusz łódzko-poznańskiej, arcybiskup Szymon dokonał poświęcenia ozdobnej ściany.
z prawej ikona św. Mikołaja, patrona parafii
Cerkiew kryje w sobie jeszcze jedną część - niedostępną dla osób postronnych. Za tzw. Królewskimi Wrotami (patrz na zdjęcie wyżej) jest ołtarz z Tronem Pańskim.
Od 1980 roku duszpasterzem toruńskiej wspólnoty prawosławnej jest ks. mitrat płk Mikołaj Hajduczenia, który nie tylko jest wyjątkowo ciepłym i otwartym człowiekiem, ale i doskonałym zarządcą, z wielkim pietyzmem dbającym o świątynię. 
Cerkiew przy Podgórnej wpisano do rejestru zabytków dopiero w 1996 r.

Na sam koniec jeszcze małe porównanie przeszłości z teraźniejszością. Poniższe zdjęcie przedstawia Cerkiew św. Mikołaja w Szczecinie, którą zbudowano w 2011 roku. Pod spodem znajdziecie toruńską świątynia - czyż nie jest piękniejsza?
Tekst, w dużej mierze, powstał w oparciu o publikację  
Parafia prawosławna św. Mikołaja w Toruniu
wyd. Adam Marszałek, 2014 (ISBN: 978-83-8019-030-6).

L   O   K   A   L   I   Z   A   T   O   R
zobacz całą mapę "Po Toruniu" >>>

1 komentarz:

  1. "a od 1924 roku dawny zbór ewangelicki, a obecnie Kino Tumult na Rynku Nowomiejskim."
    - Zdanie prawdziwe dla okresu międzywojennego.
    Może by poprawić!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń