poniedziałek, 23 listopada 2015

Dworzec Toruń Główny

🔹Stawki.
Ironia dziejów Torunia polega na tym, że duża część tak zwanych „wizytówek miasta”, została zbudowana i zaprojektowana przez „niemiecki Toruń”. Począwszy od czasów Zakonu Krzyżackiego – czyli genezy Torunia, poprzez ponad stu letni okres pruskich zaborów, a skończywszy na okupacji niemieckiej w latach 1939-45 – wszystko to odbiło się, przede wszystkim na architekturze Torunia, bo – moi drodzy – Toruń, to nie tylko „gotyk na dotyk”, ale również tzw. pruski mur, szeroko rozumiana Twierdza Toruń, Teatr Horzycy z 1904 roku czy Collegium Maximum, czyli Bank Rzeszy z 1906. To nie kto inny, tylko pruski zaborca położył tory pod tramwaje konne, a później elektryczne, a kilkadziesiąt lat wcześniej, ten sam zaborca doprowadził do Torunia kolej. Oczywiście możemy się zastanawiać, czy gdyby nasze miasto przez te wszystkie lata było w rękach władców Rzeczypospolitej, rozwijałoby się równie szybko. Moim zdaniem, takie rozważania są równie bezproduktywne, jak te, czy Powstanie Warszawskie powinno wybuchnąć, czy też nie. Pewne jest jedno – Toruń wyglądałby zupełnie inaczej, gdyby nie niemieckie wpływy na jego oblicze.
miedzioryt przedstawiający pierwszy Dworzec Toruń Główny
Historia toruńskiego kolejnictwa zaczyna się dokładnie 24 października 1861 roku, kiedy to otwarto pierwszą linię kolejową łączącą Toruń z Bydgoszczą lub – jak kto woli – Bydgoszczem (według jednego z polityków taka forma też jest poprawna, chociaż profesor Miodek ma inne zdanie na ten temat ;) ). W tym samym roku powstał pierwszy dworzec noszący nazwę „Thorn” („Toruń”). Wówczas Stawki, na których zbudowano dworzec, nie były częścią Torunia, a osobnym bytem – średniej wielkości wsią, sąsiadującą z miasteczkiem Podgórz. Mimo to, dworzec pozostawał w administracji toruńskiej.
pocztówka z 1900 r.
pocztówka z 1905 r.
pocztówka z 1914 r.
Lata ’70 XIX wieku były prawdziwym bumem kolejowym w Toruniu. Przeprowadzono szereg inwestycji, z których korzystamy do dziś. W 1871 oddano do użytku dworzec Mocker – Westpreussen (Mokre – Prusy Zachodnie). W tym samym czasie trwała budowa kolejowo-drogowego Mostu Żelaznego, który ostatecznie otwarto w 1873, z kolei prace nad przystankiem Thorn Stadt (Toruń Miasto) zakończyły się w 1878, jednakże Toruń Miasto stacją kolejową stał się dopiero dziesięć lat później, wraz z powstaniem budynku dworca. Wróćmy jednak na lewy brzeg Wisły, bo tam w 1874, w miejscu dawnego dworca „Toruń” zbudowano nowy, który stoi do dziś.
nowy zegar na fasadzie dworca
tablice z planem stacji znajdują się w widocznych miejscach
zarówno od strony ul. Kujawskiej jak i Podgórskiej
Dworzec Toruń Główny kilkukrotnie zmieniał nazwy. „Głównym” pierwszy raz został nazwany w 1901. Thorn Hauptbahnhof przetrwał jedynie osiem lat, ponieważ już w 1909 stację przechrzczono na Thorn Vorstadt (Toruń Przedmieście), by w 1915 ponownie powrócić do Głównego. Po tym, jak Polska w 1920 r. odzyskała niepodległość, ówcześni zarządcy dworca, pozmieniali trochę kolejność wyrazów w nazwie i wyszło im „Toruń Dworzec Główny”. W latach 1923-1936 powrócono do nazwy „Toruń Przedmieście”. Toruń Główny ostatecznie powrócił w 1937 roku i od tamtego czasu nie wprowadzono już żadnych zmian, z wyjątkiem okresu hitlerowskiej okupacji, kiedy to zgermanizowano polską nazwę.
wyjście z tunelu na ul. Kujawską
istniejący tunel poszerzono i wydłużono
system komunikacji pasażerskiej
ruchomymi schodami wjedziemy na płytę główną dworca
Dworzec Główny – na dobrą sprawę – powstał na dziedzińcu Fortu Przyczółek Mostowy. Dodatkowo chcąc zabezpieczyć nową linię kolejową Warszawa-Bydgoszcz, planowano wybudowanie dwóch nowych dzieł fortecznych, osłaniających tory od strony wschodniej. Ostatecznie powstało tylko jedno – Fort Kolejowy, zabezpieczający stronę warszawską. Zatem lokalizacja Dworca Głównego miała znaczenie stricte militarne. Podobnych zabezpieczeń nie udałoby się wprowadzić, gdyby dworzec znalazł się w ścisłym centrum miasta. Przedmieścia wraz z istniejącymi już elementami Twierdzy Toruń, a także łatwiejszym do zagospodarowania terenem, nadawały się wprost idealnie do budowy największego toruńskiego dworca kolejowego.
ruchomymi schodami dostaniemy się także na pierwsze piętro gmachu
Od 1934 roku aż do 1984 (z przerwą w latach 1939-1950) na dworzec można było dojechać tramwajem linii nr 4. Na ul. Kujawskiej „czwórka” miała pętlę i łączyła Toruń Główny ze Śródmieściem.
W czasie II wojny światowej budynki dworca uległy częściowemu spaleniu, a ostatni poważny remont przeprowadzony został w latach ’60. Przez ponad pięć dekad, zabytkowy budynek pozostający pod opieką Polskich Linii Kolejowych, z wizytówki miasta stał się wstydliwym keloidem na twarzy modelki, o czym świadczą archiwalne już zdjęcia na stronie Pod Semaforkiem.
poczekalnia
pasaż na parterze
Toruń Główny rocznie odprawia ponad 2 miliony pasażerów. Znaczna część podróżnych, to turyści, którzy swój pierwszy kontakt z miastem mają na Dworcu Głównym. Nic więc dziwnego, że władze Torunia, widząc brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony kolei, postanowiły przejąć budynek i przywrócić mu dawny blask. Prace ruszyły na początku 2014 roku.
tylna ściana dworca do tej pory była zasłonięta przez krzaki
zabytkowe zejście z peronu 3 do podziemi również odzyskało blask
wyjście na ul. Podgórską
Rewitalizacja trwała niespełna dwa lata. 12 listopada 2015 roku nastąpiło uroczyste otwarcie gmachu. Efekt końcowy zaskoczył niejednego. Gdy w dniu otwarcia wyjechałem ruchomymi schodami z podziemi na płytę główną, przez moment miałem wrażenie, że te schody przeniosły mnie na zupełnie inny dworzec, w zupełnie innym – nieznanym mi – mieście. Szukając właściwych terminów określających obecny wygląd budynku, najodpowiedniejsze wydają się słowa „piękny”, „olśniewający”, „zachwycający”. Pierwsze, co rzuca się w oczy, już w przejściu podziemnym, to przestrzeń, której znaczącą przybyło. Tunel został poszerzony i wydłużony aż do ulicy Podgórskiej, na perony, do budynku dworca i na przystanki autobusowe starsze i niepełnosprawne osoby oraz te obładowane bagażami, mogą dojechać windą. Główny budynek otworzył swoje pierwsze piętro, przeznaczone na pasaż handlowy. Na parterze kasy i poszczególne kioski wystylizowano na stary styl, w którym dominuje gustowne ciemne drewno. A w budynku, gdzie kiedyś stacjonował posterunek policji, dziś część pomieszczeń zaadaptowano na hostel.
peron 1 i 2
winda na peronie 1
peron 2
Również perony przeszły metamorfozę. Każdy, prócz schodów wyłaniających się spod ziemi, ma też windę. Ponadto zewnętrzne perony czyli 1 i 4 posiadają szklane akwaria z ławkami, gdzie podróżni mogą schować się przed wiatrem czy deszczem. Powstały też nowe wiaty, ustawiono nowe ławki i tablice informacyjne. Do tego dochodzi elektroniczny system informacji pasażerskiej, zarówno kolejowy, jak i komunikacji miejskiej. Przystanek autobusowy przy ul. Podgórskiej zyskał nie tylko łatwiejszą komunikację z dworcem, ale i zadaszenie, podobnie jak pętla przy Kujawskiej, która znacząco przybliżyła się do dworca. Zbudowano również parking strzeżony dla samochodów oraz niestrzeżony parking rowerowy.
Pesa Elf
peron 3 i 4
wyjście z tunelu na peron 4
peron 4
"akwaria" dla pasażerów na peronie 4
W 1993 roku pod płotem, od strony ul. Kujawskiej ustawiono lokomotywę parową TKh49 z 1956 roku. Nie była to najszczęśliwsza lokalizacja, ale i to się zmieniło, ponieważ parowóz również zyskał na rewitalizacji dworca. Został nie tylko odnowiony, ale również ustawiony na przygotowanym placyku otoczonym ławkami. Teraz idealnie wkomponowuje się w otoczenie.
plac z lokomotywą TKh49 z 1956 r.
pętla autobusowa przy ul. Kujawskiej (przystanek dla wysiadających)
zadaszony parking dla rowerów
Całkowity koszt rewitalizacji Dworca Głównego wyniósł około 47 milionów złotych, z czego blisko 60% stanowi dofinansowanie ze środków europejskich.

I powiem szczerze – teraz nie mamy się już czego wstydzić.

L   O   K   A   L   I   Z   A   T   O   R
zobacz całą mapę "Po Toruniu" >>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz