sobota, 28 stycznia 2017

Muzeum Podróżników im. Tony’ego Halika

Z cyklu... W MUZEUM
To jedyne takie muzeum w Polsce. Muzeum, które zabierze Was w podróż po niemal wszystkich kontynentach. To także miejsce, gdzie schronienie znalazła spuścizna Tony’ego Halika;  jego zdjęcia i pamiątki przywiezione z licznych podróży po świecie. Zobaczmy, jakie skarby kryje Muzeum Podróżników przy Franciszkańskiej 11.

Ale może zacznijmy od początku… Niewielki spichlerz zbożowy, powstał u schyłku baroku – w pierwszej połowie XVIII wieku. Niemal 200 lat później zbudowano obok kamienicę czynszową. Spichlerze, z biegiem czasu, straciły na znaczeniu i zaczęły popadać w ruinę. Również ten, z Franciszkańskiej 11, na zdjęciu zrobionym w międzywojniu, nie prezentuje się najlepiej i wygląda na opuszczony, a na pewno mocno zaniedbany. Wiele lat później swoją pracownię witrażu mieli tu studenci z Wydziału Sztuk Pięknych UMK. Muzeum Podróżników wprowadziło się dopiero w 2003 roku. Otwarcie nowego oddziału Muzeum Okręgowego odbyło się w 82 rocznicę urodzin Halika – 24 stycznia 2003 r.
spichlerz w międzywojniu,
źródło: "Toruń w starej fotografii", wyd. Literat
To miejsce z pewnością by nie powstało, gdyby nie Elżbieta Dzikowska, która po śmierci męża przekazała Toruniowi część pamiątek zgromadzonym w czasie ich licznych podróży, często w najdalsze i najdziksze rejony świata. Halikowi szczególni bliscy byli Indianie, stąd wiele eksponatów pochodzi właśnie od nich. Są to zarówno przedmioty codziennego użytku, broń, ozdoby, stroje, jak i rzeczy związane z obrzędami. Na początku cały parter spichrza zajmowała ekspozycja przybliżająca biografię Halika, były tam wystawiane jego dokumenty, odznaczenia oraz liczne fotografie zrobione przez legendarnego globtrotera. Na piętrze natomiast prezentowano przywiezione przez niego przedmioty z całego świata. 
Przez pierwszą dekadę Muzeum zajmowało jedynie barokowy spichrz, zatem miejsca było niewiele, a eksponatów przybywało, bowiem w późniejszych latach Elżbieta Dzikowska uzupełniała zbiory o przedmioty przywiezione z własnych wypraw. Zapadła więc decyzja, aby pozyskać sąsiednią kamienicę pod numerem 9. Udało się i 24 stycznia 2013 roku otwarto nową część.
fragment ekspozycji "Tony Halik - Moja wielka przygoda"
fragment ekspozycji
"Tony Halik - Moja wielka przygoda"
Dzisiejsze Muzeum Podróżników, to przede wszystkim wystawy stałe. Na parterze spichlerza znajdziecie ekspozycje „Tony Halik – moja wielka przygoda”, na której znajdują się zdjęcia autorstwa podróżnika i pamiątki przywiezione z wypraw po Ameryce Południowej, w tym tej największej, opisanej w książce „180 000 kilometrów przygody”. Całość uzupełniają fragmenty archiwalnych filmów wyświetlane na ekranie oraz cytaty z trzech książek Halika.
fragment ekspozycji "Tony Halik - Moja wielka przygoda"
fragment ekspozycji
"Tony Halik - Moja wielka przygoda"
Pierwsze piętro przeniesie Was do Meksyku i Gwatemali – krain pięknych, kolorowych i wzorzystych tkanin oraz misternie zdobionych figurek kultury Zachodu sprzed około 2 tyś. lat. Dodatkiem do ekspozycji są wielkoformatowe zdjęcia autorstwa Elżbiety Dzikowskiej i Tony’ego Halika, wśród których znaleźć można znakomite portrety miejscowej ludności.
fragment ekspozycji
"Elżbieta Dzikowska i Tony Halik. Pasja Podróżowania"
fragment ekspozycji
"Elżbieta Dzikowska i Tony Halik. Pasja Podróżowania"
fragment ekspozycji
"Elżbieta Dzikowska i Tony Halik. Pasja Podróżowania"
Przechodzimy teraz do połączonej ze spichrzem kamienicy. Na parterze znajdziecie wielką mapę świata, która może nie byłaby niczym niezwykłym, gdyby nie hotelowe klucze, którymi pozaznaczano miejsca, gdzie byli Halik i Dzikowska. Wśród breloków znalazł się również jeden z Torunia – z Zajazdu Staropolskiego przy ul. Żeglarskiej. Pomieszczenie obok, to miejsce na wystawy czasowe. Gdy byłem w Muzeum załapałem się jeszcze na wystawę fotografii Jerzego Kryszaka „Na czworakach”. Znany aktor i kabareciarz tym razem pokazał się w nieznanej dotąd roli fotografa przyrody i – muszę przyznać – wypadł nie najgorzej.
wystawa zdjęć Jerzego Kryszaka "Na czworakach"
No, dobra, to teraz wspinamy się na pięterko, gdzie czekają Was dwie kolejne ekspozycje stałe. Pierwsza z nich „W krainach łowców głów”, to zbiór pamiątek przywiezionych z Indii i Nowej Gwinei. Są to głównie współcześnie wykonane ozdoby ciała i elementy strojów, wykonane najczęściej ze skóry, piór, kości zwierząt i kłów. A skoro to „łowcy głów”, to i głów nie mogło zabraknąć – jedna ze skórzanych toreb wykonana przez Indian plemienia Koniak, została ozdobiona czaszką małej małpki, co wygląda dość makabrycznie, no i trochę przykro z powodu zwierzaka. Druga wystawa nosi tytuł „Przez Czarny Ląd” i – jak sama nazwa wskazuje –  poświęcona została Afryce. Przedmioty jakie tu zobaczycie, m.in. drewniane maski, stalowe obręcze, które noszą na szyjach mężatki z plemienia Hamer, naszyjniki z muszli czy stylizowana na ludzką postać harfa, pochodzą z Gabonu, Namibii i Etiopii. Na pierwszym piętrze znajdziecie też wystawę edukacyjną „Wielcy podróżnicy i odkrywcy”, poświęconą m.in. takim postaciom, jak Krzysztof Kolumb, Vasco da Gama, Marco Polo czy Ferdynand Magellan.
fragment ekspozycji "W krainach łowców głów"
fragment ekspozycji "Przez Czarny Ląd"
fragment ekspozycji "Przez Czarny Ląd"
fragment ekspozycji "Wielcy podróżnicy i odkrywcy"
Na drugim piętrze kamienicy, dominuje Azja. „Na azjatyckich szlakach” zobaczycie ubrania i biżuterię chińskich ludów Miao, Dong i Yi. Wszystkie przedmioty charakteryzuje doskonałość wykonania i bogactwo zdobień. Jedwabne stroje, bawełniane czapeczki dziecięce czy turkusowe naszyjniki wysadzane koralami, zachwycają oczy swym orientalnym pięknem. Oprócz eksponatów z Chin, są tu również przedmioty z Tybetu i Ladakhu. Nie zabrakło też wielkoformatowych zdjęć, które dodają ekspozycji atrakcyjności. Drugą wystawą jest „Biżuteria świata”, którą zebrała Elżbieta Dzikowska. W witrynach zobaczycie ozdoby zarówno z Polski, jak i Tybetu, Indii, Meksyku, Maroka, Brazylii, Peru i wielu innych regionów świata. Choć nie brakuje tu wyrobów ze srebra czy kamieni półszlachetnych, to jednak szczególnej uwadze polecam Wam te wykonane przez ludy plemienne, gdzie drogie surowce zostały zastąpione  kośćmi, muszelkami, kłami czy nasionami.
fragment ekspozycji "Na azjatyckich szlakach"
fragment ekspozycji "Biżuteria świata"
Na koniec zaglądamy do sali poświęconej polskim odkrywcom i podróżnikom. Ta swego rodzaju Izba Pamięci, ma nam przypomnieć o najważniejszych nazwiskach, które przyczyniły się do poznania nowych krain i zamieszkujących je ludy. To sala poświęcona m.in. Arkademu Fiedlerowi, Edwardowi hr. Mycielskiemu-Trojanowskiemu, Janowi Reinholdowi czy Borysowi Malkinowi. Przedmioty zgromadzone przez tego ostatniego, a pochodzące od Indian Ameryki Południowej, stanowią dodatek i uzupełnienie ekspozycji.
fragment ekspozycji "Polskie odkrywanie i opisanie świata"
fragment ekspozycji "Polskie odkrywanie i opisanie świata"
fragment ekspozycji "Polskie odkrywanie i opisanie świata"
Wszystkich zachęcam do wizyty w Muzeum Podróżników, bo to w końcu jedyne takie miejsce w Polsce. Polecam też Waszej uwadze książki Halika – szczególnie te z serii Biblioteka Poznaj Świat, bo nie dość, że ładnie wydane, w twardej oprawie, to jeszcze z odrestaurowanymi zdjęciami i komentarzem Elżbiety Dzikowskiej. Sam Halik poza tym, że urodził się w Toruniu, z naszym miastem miał niewiele wspólnego, ale to właśnie tutaj wylądowała jego spuścizna, jego dziedzictwo w postaci licznych zdjęć i przedmiotów przywiezionych z niemal całego globu. Tony Halik, to globtroterska światowa legenda. Legenda, która – o czym warto pamiętać – narodziła się w Toruniu.
książki Tony'ego Halika

L   O   K   A   L   I   Z   A   T   O   R
zobacz całą mapę "Po Toruniu" >>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz