wtorek, 28 lutego 2017

KSIĄŻKA #12 | „Budownictwo szkieletowe w Toruniu: pruski mur – nielubiane dziedzictwo” – praca zbiorowa

Mam przed sobą pierwszy tom serii książek Zabytki toruńskie młodszego pokolenia. Objętościowo najbardziej skromna z całego cyklu, może dlatego, że pierwsza, więc trochę nieśmiała, ale widać, że od początku wydawca postawił na wysoką jakość pod względem graficznym, a duża ilość ciekawych zdjęć i starych planów tylko potwierdzają dobre pierwsze wrażenie. 

Od jakiegoś czasu, co mnie cieszy, budownictwo szkieletowe wreszcie zaistniało w świadomości części torunian; są też tacy, którzy walczą o zachowanie tego dziedzictwa otrzymanego w spadku po dawnych mieszkańcach naszego miasta. Wyjątkowością Torunia jest bowiem jego zróżnicowana architektura, tworząca ciąg historyczny. Patrząc na kolejne budynki, widzimy zmiany, jakie przechodziło nasze miasto na przestrzeni dekad i stuleci. Pruski mur – czy to nam się podoba czy nie – wpisuje się w dzieje Grodu Kopernika i nieuczciwością jest wymazywanie go z miejskiego krajobrazu. Tym bardziej, że część budynków – to prawdziwe perły swojej opoki, a nie tymczasowe szałasy, jak próbują nam wmówić urzędnicy. Książka „Budownictwo szkieletowe w Toruniu”, w całości została poświęcona tym wyjątkowym budowlom, których z każdym rokiem – niestety – ubywa.

Tom otwiera ciekawy artykuł Henryka Ratajczaka, który przedstawia genezę pruskiego muru w Toruniu. Jest to ogólny zarys dziejów tego typu architektury, przyczynek jego powstania ukazany na tle przemian, jakie zachodziły w naszym mieście. W XIX wieku budownictwo szkieletowe było wszechobecne: zabudowa mieszkaniowa, wojskowa, przemysłowa, kolejowa, a nawet sakralna. Powstawały zarówno bogato zdobione wille, jak i skromne domy wielorodzinne, stajnie czy magazyny. Toruń stał pruskim murem i o tym właśnie pisze Autor tekstu.

Najciekawszym ze wszystkich artykułów jest jednak opowieść Szymona Spandowskiego i Anny Zglińskiej o domach już nieistniejących. To arcyciekawa podróż w czasie po budynkach, których już nie ma. Budynkach i ich właścicieli – dawnych torunian, którzy żyli, pracowali i tworzyli nasze miasto.

Książka, to przede wszystkim spacer po dawnym Bydgoskim Przedmieściu i Rybakach, a kolejne dwa teksty, to dwa skrajne przypadki podejścia do zabytków. Pierwszy – opisany przez Marcina Ceglarskiego i Jakuba Polaka – to przykład opuszczonej willi przy Bydgoskiej 32, która stoi pozostawiona sama sobie czekając na nowego właściciela. Wciąż jest zachowana w dobrym stanie, choć tylko uważni obserwatorzy dostrzegą, że to pruski mur (tynk skutecznie maskuje szkieletową konstrukcję). Autorzy tekstu analizują jej historię, sprawdzają kolejnych właścicieli i dokonywane przebudowy i modernizacje. Co ciekawe – układ przestrzenny pozostał oryginalny, co czyni ten budynek wyjątkowym. Drugi przykład, opisany przez Katarzynę Kluczwajd, dotyczy domu przy ul. Stromej 5. Otóż budynek ten dostał drugie życie dzięki nowemu właścicielowi, Wojciechowi Koczorowskiemu. Nakładem ciężkiej pracy sprawił, że dom odzyskał dawny blask. To dowód na to, że jednak komuś zależy, i że jak się chce, to można.

Jako, że fotografia jest mi szczególnie bliską dziedziną sztuki, cieszę się, że w książce znalazło się miejsce na minigalerię „Prusko-murowych impresji” dreptaczy z TSF. Motywem przewodnim większości zdjęć są okna, na punkcie których również ja mam bzika, więc radość z oglądania była podwójna – normalnie oszaleć można. 😵

Jedyny minus – problem z dostępnością książki. Oczywiście można ją zamówić na stronie SHS, ale koszt przesyłki jest mocno zawyżone. Na szczęście udało mi się trafić do sklepu z pamiątkami EMPORIUM, w którym – pomimo marży sprzedającego – zapłaciłem mniej, więc jeśli ktoś chciałby mieć tę pozycję w swojej biblioteczce, to proponuję udać się od razu na ulicę Piekary 28. Swoją drogą klimat tego sklepu jest niesamowity, jakby został wyrwany z powieści „Sklepik z marzeniami” Kinga. 😉

ISBN: 978-83-943684-0-1
wydawnictwo: Stowarzyszenie Historyków Sztuki
liczba stron: 144
rok wydania: 2016
typ okładki: miękka
w tej serii:
Po TORUNIUPo TORUNIUPo TORUNIU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz