Torunianin zwiedza kraj

Szum kół sunących po asfalcie, miarowy turkot pociągu. Za oknem polska prowincja, polskie lasy. Przede mną drogi wojewódzkie, krajowe, autostrady, niemające końca trakcje kolejowe, które wieki temu powinny być zmodernizowane. Jednak sama podróż czyli przemieszczenie się z punktu A do B, to przecież stan przejściowy, a punkt B oznacza poznanie kolejnego miasta. W tym cyklu torunianin wyjeżdża z Torunia, aby zwiedzać kraj.
* * *



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz