środa, 2 lipca 2014

Epitafium Smoleńskie

Z cyklu... POMNIKI
#Koniuchy. Jesteśmy na terenie Kościoła pw. Bożego Miłosierdzia i św. Siostry Faustyny. To właśnie tutaj, na specjalnej ścianie tuż przy świątyni powstał swoisty pomnik upamiętniający Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego żonę Marię oraz wszystkich, którzy zginęli w katastrofie samolotu Tu-154M w Smoleńsku.
Epitafium wykonane przez artystę rzeźbiarza Tadeusza Antoniego Wojtasika, który stworzył m.in. Pomnik Żołnierzy Wyklętych, odsłonięto 7 kwietnia 2013 roku. W uroczystości poświęcenia przez biskupa Andrzeja Suskiego wzięli udział parafianie, mieszkańcy Torunia, Prezydent Miasta Michał Zaleski oraz goście specjalni: były Szef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Maciej Łopiński oraz posłowie PiS, m.in. Zbigniew Girzyński, który był jednym z inicjatorów Epitafium.
Płaskorzeźbę pary prezydenckiej wykonano z brązu, a po obu jej stronach umieszczono tabliczki z nazwiskami pozostałych 94 ofiar, które układają się w kształt skrzydeł. Na szczycie tablicy widnieje cytat z Pieśni XII Jana Kochanowskiego: "Jeśli komu droga otwarta do nieba, tym, co służą Ojczyźnie".
Informacja dla tych, co mieliby wątpliwości i jakieś nieuzasadnione pretensje: pomnik w całości został sfinansowany z datków wiernych, którzy dobrowolnie i w pełni świadomi swego czynu, zrzucili się na ten konkretny cel. Zrobili to, ponieważ chcieli, aby na terenie ich parafii powstało dzieło upamiętniające najtragiczniejsze wydarzenie w dotychczasowej historii wolnej Polski. Epitafium Smoleńskie wygląda skromnie i nie jest bynajmniej kontrowersyjne jak chociażby betonowa replika Tupolewa w Kalkowie. To dobrze, że jest takie miejsce w Toruniu, ale na tym jednym należałoby poprzestać. Wiem, że swego czasu pojawił się pomysł, aby postawić pomnik Lecha Kaczyńskiego gdzieś, w okolicy Śródmieścia. Na to odpowiem krótko: dajcie sobie spokój.

L   O   K   A   L   I   Z   A   T   O   R
zobacz całą mapę "Po Toruniu" >>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz